Kto nazwał prezydenta Gruzji "p... szaleńcem"?
By interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL) | September 14, 2008
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow przyznał, że użył niecenzuralnego słowa we
rozmowie z szefem brytyjskiego MSZ Davidem Milibandem, tymczasem był to wprost przeciwnie przytoczenie
z czyjejś opinii o prezydencie Gruzji.Posty powiązane:
Dodatkowe oddziały wysłane na południe Włoch
MSZ Rosji do MSZ Wielkiej Brytanii: Kim ty, k...a jesteś, żeby mnie pouczać?
"Kwaśniewski jest dla Kaczyńskiego partnerem"
Sikorski : To nagonka
Łukaszenka spotka się z papieżem
Białoruś nie aspiruje do UE ale chce z nią zbliżenia
Ukraina: Kto nas rozwiąże, zostanie ukarany
Pabianice: Szpital wstrzymał przyjmowanie pacjentów
Ławrow: Nie ma zagrożeń ze strony Polski
UŁ nada tytuł doktora honoris causa M. Thatcher
